The-dream bombowe, maksymalnie przebojowe, nieco przesłodzone r&b, oczywiście stuprocentowa komercha. Wydane przez Def Jem, nieco ponad tydzień temu. Także jeśli ktoś pałał sympatią do Ne-Yo to gorąco polecam, bo tu nie tylko siła singlowa, ale i solidny, równy poziom całego krążka. Przy okazji odkryłem płytkę kolesia z 2007 i mocarne, serio. Dla zachęty singiel z [...]
Archiwum kategorii ‘Ty Tubo!’
Ekspresowy przegląd nowości 2009 cz.1
Opublikowany w Ty Tubo!, Otagowano gui boratto, muzyka, p.o.s., the pains of being pure at heart, the-dream, tim hecker marzec 18, 2009 | Zostaw Komentarz »
Pszeprowadzka
Opublikowany w Ty Tubo!, Uncategorized, Otagowano beata kozidrak, czesław niemen, eldo, kombajn do zbierania kur po wioskach, muzyka, rotofobia, warszawa luty 12, 2009 | Komentarzy: 2 »
Z okazji mojej jutrzejszej przeprowadzki do stolicy kilka moich ulubionów kawałków z Warszawą w tytule / kontekście. Na początek może Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach, zespół który dażę sporą sympatią, choć przyznam się, że znam tylko ich debiutancki krążek. To jest dobra płyta, do ktorej od czasu do czasu lubię sobie wrócić i nawet [...]
Przesłuchałem Merricośtam Post Pavilon!
Opublikowany w Ty Tubo!, Otagowano animal collective, muzyka luty 12, 2009 | Zostaw Komentarz »
W końcu, po kilku nieudanych podejściach udało mi się przesłuchać w całości nowy krążek Animali. Nie żebym się zmuszał, po prostu brakowało chęci, czasu, nastroju. Dużo brakowało.
Ten ich poprzedni Dżem to taki średniawy był jak dla mnie, ale tutaj faktycznie wszyscy bryndzlujący się mają rację, bo nowy album jest całkiem znakomity. To znaczy nie będę [...]
Do-owww-ohhhh-oggg
Opublikowany w Ty Tubo!, Otagowano dr dre, muzyka, snoop dogg luty 7, 2009 | 1 komentarz »
Ostatnia sesja mego życia za mną. Wypada więc uczcić ją czymś kozackim:
A przy okazji inny kawałek snoopowej klasyki:
Czyż oba klipy nie są mistrzowskie? Wspomnienie dzieciństwa.
Myślałem, że to Ptaszek I Pszczółka
Opublikowany w Ty Tubo!, Otagowano bird and the bee, lily allen, muzyka luty 4, 2009 | 1 komentarz »
Jest sobie Viva, jem sobie obiad, leci taki oto kawałek:
Pare osób już mi sygnalizowało zajebistość nowego Bird And The Bee (sądząc po genialnym debiucie, jestem w stanie uwierzyć bez słuchania), więc pomyślałem sobie, że to oni. A tu nagle napisy końcowe i Lily Allen. Halo? Google, help mi. Aaa, połówka Bird [...]
